Zaloguj się
Rozmowy Mazovii: Artur dołożył nogę

Podczas premierowej odsłony Cisowianka Mazovia MTB Marathon Artur Mioduszewski zajął znakomite drugie miejsce na dystansie Pro. I choć sam przyznaje, że trasa była zaskakująco trudna, to udało mu się znaleźć sposób na podium. Jaki? Przeczytajcie rozmowę z zawodnikiem.

Czy przed startem w Legionowie spodziewałeś się aż tak dobrego rezultatu?

Nie wiedziałem czego się spodziewać, dawno się nie ścigałem w maratonie MTB. Zresztą, gdyby rezultaty były przewidywalne, sport byłby nudny.

Jakimi umiejętnościami trzeba było wykazać się w Legionowie, aby zająć miejsce na podium?

Głównie wytrzymałość i wytrenowanie. Zawodnicy z pierwszej trójki jechali do mety sami, zatem na podium każdy zapracował sobie samodzielnie.

Jak oceniasz trasę w Legionowie?

Trochę byłem zaskoczony trudnością. Startowałem tutaj dawniej, chyba nawet raz wygrałem, ale poprzednio trasa była łatwiejsza.

Najtrudniejszy moment na trasie?

Chyba samotna jazda, ale sam ją sobie zgotowałem.

Podpatrywałeś swoich rywali przed startem i w trakcie maratonu?

Większość osób znam i wiem na co stać chłopaków, było miło spotkać niektóre osoby po latach.

Jaka atmosfera panowała w peletonie?

Na początku jest nerwowo, potem już selekcja robi swoje. Był też czas na żarty i wymianę zdań.

Jak przebiegały Ci przygotowania do tegorocznego sezonu?

Moje przygotowania były metodyczne i bez zagranicznych wyjazdów. Mądrym odżywianiem, myciem rąk i noszeniem czapki uniknąłem choroby, zima była łaskawa, choć długa, więc jestem zadowolony.

Nie było Cię z nami trzy lata. Co sprawiło, że zdecydowałeś się ponownie wystartować w maratonie Cezarego Zamany?

Czas odwiedzić stare kąty, może dołożę swoją nogę do zbierania punktów dla grupy Trezado.

Jakie cele stawiasz przed sobą na najbliższe miesiące?

Moim celem jest dobra zabawa, sport daje mi dużo radości, mimo upływu lat bardzo dobrze się czuję i ma to przełożenie na szeroko pojęte zadowolenie z życia. Śmieję się, że będę trenował dotąd, aż spadnę z roweru.

Czy drugie miejsce w Legionowie i Twoja znakomita postawa podczas premierowej odsłony Cisowianka Mazovia MTB Marathon to zapowiedź Twoich tegorocznych rezultatów?

Jak mówiłem, sport jest nieprzewidywalny, ciężko pracuję nad formą, postaram się jeździć aktywnie, bo lubię jak się coś dzieje. A rezultaty… cóż, wezmę co los da. Nie muszę wygrywać, jeżdżę, bo to moja pasja.

2018-04-12 POWRÓT

 

Złoto, nie karta!
Rezerwujcie numery na Mazovię!
Best of naszych maratonów zimowych
Pełen serwis!
O cookies
Cyklopedia/3w4u.eu
Czy możemy Ci
w czymś pomóc???
Napisz do nas